Co z lokatami inwestycyjnymi?

Lokata inwestycyjna zwana jest niekiedy przez specjalistów lokatą strukturyzowaną. Jest to kolejny produkt bankowy, który banki oferują swoim klientom. Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że nie jest to oferta skierowana do każdego. A więc tak zwany target lokat inwestycyjnych jest dość mocno ograniczony.

» Read more

Czy rankingi lokat są wiarygodne?

Lokaty to dość modna obecnie forma ulokowania wolnych środków finansowych. Wyróżnić można kilka ich rodzajów, lokaty krótkoterminowe, długoterminowe, średnioterminowe czy też kwartalne. Jeśli mowa o lokatach krótkoterminowych, to są lokaty na najwyżej dwa miesiące. Lokaty długoterminowe to lokaty zakładane powyżej roku do nawet trzech lat. Często klienci banków decydują się na lokaty średnioterminowe, a są to lokaty trwającej więcej niż pół roku, a mniej niż jedenaście miesięcy. Od trzech do pięciu miesięcy – na taki okres zakładana jest lokata kwartalna.

» Read more

Czy warto podejmować ryzyko finansowe?

Inwestowanie zgromadzonych środków finansowych zawsze wiąże się z pewnego rodzaju ryzykiem. Dotyczy to każdej formy inwestycji. Można śmiało mówić, że jest to system naczyń połączonych. Chcąc zyskać, musimy umieć ponieść ryzyko niepowodzenia. Nawet w przypadku sprawdzonych form inwestowania wspomniane ryzyko jest realne. Każdy inwestor powinien więc się z nim liczyć.

» Read more

Lokaty długoterminowe

Klient banku ma możliwość wyboru jak długo jego środki finansowe będą ulokowane na lokacie. Mowa o lokatach na miesiąc, trzy miesiące, pół roku, czasem na rok. Często jednak klienci są zainteresowani lokatami długoterminowymi, to znaczy na okres powyżej rok. Najczęściej są to lokaty terminowe na osiemnaście miesięcy czy też nawet dwa lata.

» Read more

Sytuacja na rynku lokat

Lokaty krótkoterminowe i długoterminowe, lokaty kwartalne i średnioterminowe – to te produkty najczęściej występują na rynku lokat. Klienci banków, którzy ulokowali swoje pieniądze na lokatach, z zaciekawieniem śledzą sytuację na wspomnianym rynku. Pozwala to im na oszacowanie między innymi tego, czy warto przedłużyć lokatę na kolejny okres czy też korzystniejsza będzie wypłata środków.

» Read more

Ile zarabiają rentierzy?

Lokaty rentierskie są owiane mgłą tajemnicy. Każdy z pewnością marzy, aby uniezależnić się od banków i to im pożyczać pieniądze. Jak to wygląda w praktyce? Można liczyć nawet na miesięczne wypłaty. Jest jeden warunek – należy sporo zainwestować.

 

            Co to jest lokata rentierska?

 

            To taka hybryda łącząca najlepsze cechy lokaty terminowej i konta oszczędnościowego. W przypadku tego pierwszego odsetki od kapitału naliczane są zazwyczaj na koniec umowy, czyli może to być po trzech miesiącach lub kilku latach. Tak to wygląda w praktyce, ponieważ mogą być drobne odstępstwa od tej normy. Konto oszczędnościowe nalicza odsetki zazwyczaj na koniec miesiąca.

Rachunek rentierski jest inny. Nie istnieje kapitalizacja, zysk jest wypłacany w stałych odstępach czasu i użytkownik może z niego dobrowolnie korzystać.

 

Oczywiście oprocentowanie jest niższe niż w przypadku oprocentowania zwyczajnych depozytów. Dzieje się tak, ponieważ bank szybciej wypłaca pieniądze i nie może nimi obracać. Nie robi tego w dniu końca umowy, ale w określonych terminach. Dodatkowo pieniądze nie trafiają na to samo konto, co lokata, ale na ROR. Możemy je dobrowolnie rozdysponować – od zainwestowania po przekazanie na inną lokatę. Najlepiej jest w tym przypadku korzystać z procentu składanego.

Dlaczego rentierzy mają takie warunki w banku? Dzieje się tak, ponieważ to oni pożyczają pieniądze a nie odwrotnie. To taka forma kredytu. Na koniec umowy dostaniemy z powrotem zainwestowane pieniądze.

 

Ranking najlepszych lokat rentierskich w lipcu 2016 roku

 

            To nie jest popularna forma oszczędzania pieniędzy. Bankom przeważnie nie zależy na promocji tych instrumentów. Ponadto przeglądając oferty często trafimy na minimalne warunki, jakie należy spełnić. Dotyczą kwoty spłaty.

Najlepszą ofertę rentierską zapewnia Noble Bank, który oferuje oprocentowanie 3% w skali roku z umową na trzy lata. Wkład własny musi wynosić minimalnie 150 tysięcy złotych. Trochę mniejsze oprocentowanie oferuje BZ WBK, tj. 2% na 30 miesięcy z wkładem minimalnym 100 tysięcy złotych.

Jak to się ma do standardowych lokat bankowych? Najlepsza zwykła lokata na trzy lata zapewnia 3% w skali roku i jest dostępna ze zmiennym oprocentowaniem w T-Mobile Usługi Bankowe. Także na dwa lata ten bank ma całkiem dobrą lokatę. Oprocentowanie na niej wynosi niewiele mniej, bo 2,95%.

Okazuje się, że rentierzy nie zarabiają kroci a predefiniowane lokaty nie powalają korzyściami. Dysponując olbrzymią gotówka najlepiej jest samem negocjować warunki z bankiem.

 

Źródło:

http://biznes.onet.pl/wiadomosci/analizy/analizy-produktow-bankowych/ile-zarabiaja-wspolczesni-rentierzy/k90h5x

Lokaty bankowe w oczach Polaków

Lokaty bankowe są w opinii Polaków uważane za bardzo zyskowne i cieszą się sympatią. Takie dane przedstawia raport Deutsche Banku. Jesteśmy przyzwyczajeni do tradycyjnych form lokowania kapitału.

 

            Osobną kwestią jest sprawa zasadności takiej opinii wśród Polaków. Niskie stopy procentowe nie przekładają się na dobre warunki, jakie mogą zaoferować banki. Zdaniem ekspertów potrzebna jest dywersyfikacja metod oszczędzania i korzystanie z bardziej zaawansowanych produktów, aby myśleć o bardziej satysfakcjonujących rezultatach.

 

Rada Polityki Pieniężnej utrzymuje stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie. Obecnie stopa referencyjna wynosi 1,5% i nie zapowiada się na podwyżkę. Przeciwnie, ostatnie posiedzenie RPP nie wykluczyło dalszego ich obniżania. Dawno minęły czasy, kiedy wystarczyło wpłacić pieniądze i czekać na wypracowanie zysku. Najwyższe stopy w ostatnim czasie zostały zanotowane w wrześniu 2012 roku i wynosiły 4,75%.

 

Stopy procentowe bezpośrednio przekładają się na koszty kredytu oraz wysokość oprocentowania depozytów. Innymi słowy wpływają na lokaty i rachunki oszczędnościowe. Analizując wykresy nie a wątpliwości, że lokaty bankowe nie są obecnie najlepszą formą oszczędzania. Najwyższe oprocentowanie było na przełomie 2011 i 2012 roku. Można było dostać trzymiesięczną lokatę na 5 tysięcy złotych z oprocentowaniem 4,5%.

Niesłabnące zainteresowanie lokatami bankowymi

 

            Raport pokazuje, że mimo słabych warunków lokaty dalej cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem. Ich popularność rośnie. Może to wynikać ze słabej znajomości rynku lub innych form generowania oszczędności. W kwietniu 2016 roku 8,7% zapytanym mówiło, że najlepsze są właśnie lokaty. To duży wzrost biorąc pod uwagę, że w 2011 roku tylko 1,2% wskazywało taka formę oszczędzania jako najlepszą.

Eksperci Deutsche Banku wskazują na przywiązanie Polaków do tradycji i niechęć do zagłębiania się w niuanse bardziej zaawansowanych instrumentów. Ponadto jesteśmy wciąż krajem na dorobku i społeczeństwu zależy na tym, by mieć gwarantowany zysk a taki zapewniają lokaty.

 

Na pytanie, jaka jest najbardziej zyskowna forma inwestycji Polacy najczęściej odpowiadają, że nieruchomości. Na wykresie powyżej widać nawet wzrost o kilka punktów procentowych takiego przeświadczenia. Polacy nie rozumieją, że taka forma lokowanie kapitału może nieść ze sobą poważne konsekwencje. W niektórych sytuacjach ciężko zbyć nieruchomość. Taki stan rzeczy wydaje się być skutkiem gwałtownego wzrostu cen na rynku, który zgotował boom sprzed kilku lat.

 

Coś się jednak zmienia. Złoto mocno pikuje

 

            Trzecią najczęściej wybieraną odpowiedzią są długoterminowe produkty z regularnymi odsetkami. Ich wzrost jest bardzo duży względem ubiegłych lat. To bardzo dobra wiadomość, ponieważ Polacy zazwyczaj nie wykazują się myśleniem długoterminowym. Dotyczy to w szczególności emerytury.

 

Zastanawia także wysoka pozycja dzieł sztuki. Inwestowanie w niej wymaga bardzo dużej, wręcz eksperckiej, znajomości. Chybiony zakup może oznaczać bardzo duże straty.

 

            Porównując do 2011 roku złoto bardzo spadło w rankingu. To dziwne biorąc pod uwagę rosnącą w ostatnich latach cenę kruszcu na rynkach. Spadek jest spory, bo z 13% na 4%.

 

Co z innymi formami?

 

            Gra na giełdzie utrzymuje się na praktycznie niezmienionym poziomie. Cieszy się estymą wśród społeczeństwa. Niewielki spadek zaliczyły także obligacje skarbowe. Być może wynika to z faktu, że wymagają inwestowania oszczędności na dłuższy czas. Lokaty bankowe są podobne, ale z tą różnicą, że pieniądze możemy w każdej chwili wycofać i być może z tego powodu obligacje nie przebijają się do świadomości społecznej.

 

Bankowców smuci niska popularność funduszy inwestycyjnych. W powszechnej świadomości wymagają one dużych wkładów własnych, mogą się okazać się ryzykowne i wypracowanie zysku wymaga lat. Rzeczywistość jest inna. Fundusze wcale nie wymagają dużych wpłat oraz są relatywnie bezpieczne. Należą do najbardziej elastycznych instrumentów, które można spieniężyć w każdej chwili. Dopasować można także stopień ryzyka. Te najbardziej ryzykowne rzeczywiście mogą się wiązać z utratą części pieniędzy.

 

Z tego powodu pod adresem www.dbnavi.pl Deutsche Bank otworzył serwis, który oprowadza po Towarzystwie Funduszy Inwestycyjnych i pozwala wybrać najbardziej pasujące do naszych potrzeb. Pozwala porównywać fundusze, badać ich ryzyko i dowiedzieć się podstawowych informacji na ten temat. Nie jest wymagana przy tym specjalistyczna wiedza.

 

Źródło:

http://inwestycje.pl/lokaty/Polacy-a-lokaty-bankowe—nieodwzajemniona-sympatia;285229;0.html

Nowe regulacje unijne nie dotknął lokat. Nie wierzcie oszustom

Niezaznajomieni z tematem obawiają się, że nowe unijne regulacje pozwolą na przejęcie pieniędzy na lokatach. To nieprawda. Pomysł został już przetestowany na Cyprze. Nie ma się czego obawiać.

 

            Obawy są bez zasadne. Zmienia się tylko sposób ratowania banku, który zakłada, że w pierwszej kolejności składać się będą akcjonariusze i obligatariusze. Następnie dopiero klienci banków ze swoimi aktywami, ale tylko do kwoty wyższej niż gwarantowanej przez państwo. Ta jest niezmienna i wynosi 100 tysięcy euro. Dotychczas na ratowanie banku składali się głównie podatnicy. Całe społeczeństwo musiało odpowiadać za politykę banku, która doprowadziła do nierentowności i upadku. Jak donosi „Wyborcza” takie rozwiązanie było już testowane na Cyprze i skończyło się tym, że tylko połowę musiały oddać osoby trzymające powyżej 100 tysięcy euro. Warto zatem się ubezpieczyć i nie trzymać wszystkich oszczędności w jednym banku.

 

W gruncie rzeczy oznacza to plus dla klientów, ponieważ nie zmienia się suma gwarantowana a wcześniej z reguły pieniądze przepadały. Przekonali się o tym klienci SKOK-u Wołomin i SK Banku. Polska należy do jednych z ostatnich państwa, które jeszcze nie dostosowały swoich przepisów do unijnych standardów.

 

Oczywiście można domniemywać, że w przyszłości granica 100 tysięcy euro może się zmniejszyć, ale nie można zapominać, że jest to rezultat kryzysu światowego. Jego wprowadzenie ma na celu dyscyplinowanie banków, ponieważ ich akcjonariusze stracą jako pierwsi. Obecnie na kataklizm się nie zanosi. Ta kwestia to także dobra okazja to przypomnienia, że oszczędności najlepiej trzymać na wiele możliwych sposobów – w obligacjach, akcjach, nieruchomościach innych alternatywach.

 

Eksperci mydlą oczy. Nie ma sensu bać się lokat

 

W Internecie można często trafić na portale zajmujące się doradztwem finansowym. Zmiany przepisów są dobrą pożywką dla produkowania artykułów straszących klientów banków i siejących strach w ich szeregach. Dla doradców marzeniem jest, aby przekonać klienta do inwestowania w złoto, wino, numizmatykę, znaczki i bóg wie co jeszcze. Doradcy widzą w tym świetny interes.

 

Przepisy w gruncie rzeczy nic nie zmieniają. Warto być powściągliwym w ocenie rzeczywistości i zwyczajnie nie trzymać wszystkich oszczędności w jednym miejscu. Stawiając przy tym na pewnie instrumenty a nie ryzyko podsuwane przez doradców finansowych.

 

Źródło:

http://wyborcza.biz/biznes/1,147879,20168388,nie-dajcie-sie-spryciarzom-zajmowania-lokat-nie-bedzie.html

1 2 3